Browsed by
Tag: Pasje dziecka

Kredki miodem pachnące

Kredki miodem pachnące

– O, a nasze dzieci takimi kredkami rysują – mówi Pani Dyrektor opowiadając rodzicom kandydatów o przedszkolu. I tłum rodziców ciekawie nosy wścibia w małe wiklinowe koszyki, w których leżą dziwne kolorowe klocki.

– O! Ach! Suuuper! – kiwają twierdząco głowy rodziców nad owymi kolorowymi kawałkami czegoś pochylone. I każdy marzy, by to jego dziecko dostało się do tego najlepszego z najlepszych przedszkola. A skoro najlepsze przedszkole, to i kredki dla przedszkolaka na bank też najlepsze. Myślą pewnie te wszystkie pochylone głowy. …

Czytaj dalej Czytaj dalej

małe Warszawskie Spotkania Teatralne

małe Warszawskie Spotkania Teatralne

 Matka pluje sobie w brodę, że te dzieci tak późno. Miętus ma dopiero 3 lata, Tedi niecałe półtora roku. A tu takie cuda przyjeżdżają do stolicy. Matka by chciała i na „Księgę Dżungli”, i na „Smoki”, „I noc bez księżyca”, i „Any-body”. Ale głupio jakoś tak starej babie pchać się samej, gdy coś dla dzieci specjalnie. Głupio tak zajmować miejsce dla małego człowieka przeznaczone, gdy własne małe człowieki za małe jeszcze.

…

Czytaj dalej Czytaj dalej

Wielka Makieta Kolejowa

Wielka Makieta Kolejowa

Wielka makieta kolejowa - cudny miniaturowy świat

Są takie rzeczy, których Matka nie jest w stanie zrozumieć. Dwudziestu spoconych facetów biegających za piłką i milionów przed telewizorami z piwem w dłoniach krzyczące „Dalej! Podaj mu! Co za ofermy! Z prawej go, z prawej! Jest, goooool!”. Jakby ktokolwiek mógł ich usłyszeć. Nabożnej czci jaką Tata Chłopców obdarza starą etażerkę, na której dumnie prężą skrzydła plastikowe samoloty. Co z tego, że
sklejał je 25 lat temu. Nie wolno ich dotykać i już. Wszystkie takie same. Pokryte grubą warstwą kurzu, szare, z małym śmigiełkiem. Można się bawić w „znajdź jedną różnicę” między nimi. Ale Tata potrafi godzinami opowiadać, że ten został skonstruowany przez Iksińskiego i brał udział w takiej bitwie, a ów w owakiej. No i w końcu Miętusiej miłości do pociągów. Ich męski świat, myśli Matka. Mężczyźni, co by nie mówić, to jednak dziwne istoty. …

Czytaj dalej Czytaj dalej

Miętus fotografem #2 czyli słów kilka o sprzęcie

Miętus fotografem #2 czyli słów kilka o sprzęcie

aparat fotograficzny dla dzieci Vtech Kidizoom Twist Plus

Otworzyliśmy z Tatą Chłopców pudełko, wyciągamy powoli zawartość i… pełne zaskoczenie. Oczekiwaliśmy zabawki, takiej, która co prawda potrafi robić zdjęcia, ale jest jednak zwykłą zabawką. A tymczasem wyjęliśmy z pudełka prawdziwy aparat fotograficzny, solidny sprzęt, który co prawda można używać podczas zabawy, ale jest przede wszystkim jednak aparatem fotograficznym. …

Czytaj dalej Czytaj dalej

Tata pisze: W nurcie iluzji

Tata pisze: W nurcie iluzji

Farma Iluzji

Parowce na Missisipi. Czyjej wyobraźni nie rozpalały sunące po zamglonej rzece statki napędzane wielkimi kołami odpychających wodę na zewnątrz każdej burty? A parostatek z Rejsu? Kiedyś Wisłą, jak na Missisipi, kursowało całkiem sporo bocznokołowców. Dziś pozostaje jedynie pole dla wyobraźni. Choć nie ma tego złego, wszak fantazja jest od tego, aby bawić się na całego! …

Czytaj dalej Czytaj dalej

Miętus fotografem #1

Miętus fotografem #1

Test - aparat fotograficzny dla dzieci Vtech Kidizoom Twist Plus
Miętus podchodzi do Babci, uwodzicielsko się uśmiecha i mruga swoimi długimi rzęsami. Matka patrzy i własnym oczom nie wierzy. Kto go tego nauczył? A babcina silna wola topnieje z każdym uśmiecham, z każdym „Babuniu kochana, dasz mi? Dasz? Plooosę cię tak baldzo babuniu kochana!”. I już z silnego postanowienia, że wczoraj był ostatni raz, że nigdy więcej, że mowy nie ma, że nie można i koniec, pozostaje tylko wspomnienie. I Babcia wyciąga rękę, i daje, i znów drży z niepokoju, że Bachor za chwilę upuści, popsuje, porysuje. I oddaje najstarszemu wnukowi swoją komórkę. Bo babcina wola silna niby, ale mało odporna na wdzięki małego człowieka. „Babuni włącz mi, dobze? Ja tego potrzebuję, bo ja muszę telaz zdjęcia lobić, wiesz?”. I biega toto po całym mieszkaniu i pstryka.

…

Czytaj dalej Czytaj dalej

‚Dom’ – Teatr dla najnajów, czyli festiwalu Take Part in Art ciąg dalszy

‚Dom’ – Teatr dla najnajów, czyli festiwalu Take Part in Art ciąg dalszy

Pierwsza połowa lat 80-tych. Głęboki komunizm, o którego istnieniu miałam jedynie mgliste (jeśli w ogóle jakieś) pojęcie. Sobota, dzwoni budzik. Otwieram oczy. Odświętność już wisi w powietrzu. Jak co tydzień. Szybko zjadamy śniadanie, ubieramy się i biegiem do autobusu. Żeby tylko zdążyć, żeby tylko być na czas, bo zaspaliśmy, jak co tydzień. Pałac Kultury i Nauki stoi dumnie na środku miasta. Jak zwykle na miejscu. Szybko do szatni, zostawiamy kurtki i biegniemy do sali. Śmieszne krzesła wyściełane bordowym materiałem, połączone razem w długi szereg. Trzeba je przytrzymać ręką gdy się na nich siada, bo same się zamykają. I obawa, że mogą mnie przytrzasnąć. Albo, co gorsza, zamknąć się ze mną w środku. Gaśnie światło. Pojawia się magia. Która trwa i trwa. A potem zabawa na środku, na scenie. Możliwość dotknięcia skrzypiec, dotknięcia scenografii, dotknięcia aktora, który przed chwilą był kimś zupełnie innym. …

Czytaj dalej Czytaj dalej

Festiwal teatru dla dzieci – Take Part in Art. ‚Rękaw’

Festiwal teatru dla dzieci – Take Part in Art. ‚Rękaw’

Teatr dla dzieci - festiwal Teatr dla dzieci - festiwal TAKE PART IN ART. Teatr Małego Widza. Teatr Małego Widza
Już dzień wcześniej Matka odczuwała lekki niepokój. No bo co będzie jak mu się nie spodoba? Jak nie złapie bakcyla? Jak będzie chciał wyjść w połowie? Co będzie jeśli zamiast fascynacji pojawi się nuda? Co będzie jeśli opera pekińska okaże się bardziej atrakcyjna? No co wtedy będzie? Aby zagłuszyć swe złe myśli a w Miętusie zaszczepić dreszczyk oczekiwania Matka opowiadała. Opowiadała o tym, czego się mogą spodziewać. O tym, na czym to wszystko polega. O tym, jak wygląda przestrzeń i jak zachowują się ludzie. O tym, jak ona była mała i co wtedy widziała. Ale nie opowiadała o magii. Bo o magii opowiedzieć się przecież nie da.

…

Czytaj dalej Czytaj dalej