Browsed by
Tag: Książki do kolorowania

Najfajniejsze książki o kosmosie z naklejkami

Najfajniejsze książki o kosmosie z naklejkami

adaniami”. I znów Wydawnictwo OlesiejukMatce po trochu robiło się smutno. No bo jak to tak? Człowiek, mając dwóch synów, cieszy się na te wszystkie książki o kosmosie, na poznawanie świata dinozaurów, na rycerzy, Indian i piratów. A tu nic z tego. Tylko muzyka, cyferki i pociągi. Nic tylko muzyka, cyferki, pociągi. I tak w kółko. I w kółko. I w kółko.

Czytaj dalej Czytaj dalej

Świat tropików – Prezent na Dzień Kobiet – Książki do kolorowania #6

Świat tropików – Prezent na Dzień Kobiet – Książki do kolorowania #6

I znów zagościła u nas magia.

Z Biegunów przenieśliśmy się wprost do Świata Tropików. Niezwykle prostą, oszczędną, ascetyczną wręcz formę zastąpiły na chwilę karty pełne bogactwa, rysunkowego przepychu, wypełnione aż po brzegi bardzo drobnymi detalami, niezwykłymi szczegółami. Mroźne zimowe powietrze, krainę pustki i arktycznych wiatrów porzuciliśmy na rzecz lasów deszczowych kipiących życiem, bogactwem form i kolorów. I znów zajęliśmy się kreowaniem świata.

Czytaj dalej Czytaj dalej

Wyprawa na Bieguny. Z tęsknoty za zimą.

Wyprawa na Bieguny. Z tęsknoty za zimą.

Zadymka. Miętus skacze radośnie po łóżku. Pada śnieg! Pada śnieg! Mamusiu pójdziemy na sanki? Początek marca. Od dwóch miesięcy sanki czekają w pogotowaniu na balkonie. Bezczynnie.
I codziennie słyszę pytanie – mamusiu, kiedy pójdziemy na sanki? Jak tylko spadnie śnieg. No więc w końcu pada. Wyglądamy za okno. Szaro, mokro, paskudnie. Jedna wielka breja. Jest za ciepło, żeby śnieg mógł się utrzymać. Miętus smutnieje. A Matce serce się kraje.

Czytaj dalej Czytaj dalej

Stworzenia duże i małe – książki do kolorowania #5

Stworzenia duże i małe – książki do kolorowania #5

Żyrafa ma 45 centymetrowy język (połowa długości ciała Miętusa!). Są takie psy (jenoty), które zapadają w sen zimowy i nie potrafią szczekać. Guziec (z szacunku do darów ziemi?) je na klęczkach. A porusza się na nadgarstkach, biedak. Żyjący w głębinach latarenkowiec potrafi świecić w ciemnościach – żółtozielone światło wytwarzają bakterie żyjące w narządzie pod jego okiem. Latarenkowiec zaś może „włączać” i „wyłączać” to światło, wykorzystując klapę ze skóry. Ale ja i tak najbardziej lubię żeglarza portugalskiego – ten mały dziwak wygląda i funkcjonuje jak jedna istota a składa się z kilu organizmów, które współdziałają. Niektóre z nich są odpowiedzialne np. tylko za rozmnażanie. Ci to dopiero mają życie 🙂

Czytaj dalej Czytaj dalej

52 tygodnie z rysunkami które uskrzydlają i inspirują – książki do kolorowania #4

52 tygodnie z rysunkami które uskrzydlają i inspirują – książki do kolorowania #4

Dwie i pół godziny. Kawałek życia. Dokładnie tyle siedziałam dziś na najnudniejszym na świecie spotkaniu. No więc siedzę i rozglądam się dookoła szukając wzrokiem bratniej duszy, która cierpi co najmniej tak bardzo jak ja. Nic z tego. Wszystkie głowy pochylone. Co pilniejsi notują. Zadają pytania. Spoglądają na slajdy rzucane na ścianę. A ja już nie mogę. No bo ile razy można słuchać tego samego? Ile można patrzeć przez okno za którym widać tylko chmury przesuwające się po coraz ciemniejszym niebie? Nie mam przy sobie komputera więc nie mogę udawać, że robię notatki a tymczasem nadrobić zaległości czytelnicze w necie. Obgryzam długopis i marzę bez sensu, automatycznie, po zadrukowanych kartkach papieru. Żeby tylko nie zasnąć, żeby nie zasnąć. Jakieś pytanie z sali wyrywa mnie z letargu. No tak, znowu zamalowałam długopisem wszystkie a, o, e, b i p. Zawsze ta robiłam, od dzieciństwa. Szkoda, że nie mam przy sobie chociaż jakiejś książki do kolorowania. Ale przecież i tak nie wyciągnęłabym takiej książki na oficjalnym spotkaniu. Ech życie, życie.

Czytaj dalej Czytaj dalej

Kolorowe Miasta – książki do kolorowania #3

Kolorowe Miasta – książki do kolorowania #3

Dawno dawno temu Matka oszalała. Stało się to w zamierzchłych czasach. Gdy w sklepach były gołe półki. Gdy każde dziecko marzyło o chińskiej gumce. Gdy szczytem szpanu były wypukłe naklejki, a pachnące niemieckie kolorowe długopisy i odblaskowe flamastry stawały się obiektem westchnień całej klasy. Wszyscy czytaliśmy w tych czasach to samo – najpierw „Misia”, potem „Świerszczyki” i w końcu „Płomyk” lub „Płomyczek”. Lata to były 80-te.

Czytaj dalej Czytaj dalej

Mój dom zamieszkały potwory – książki do kolorowania #2

Mój dom zamieszkały potwory – książki do kolorowania #2

Moj Dom Delphine Durand

Mój dom zamieszkały potwory. Czają się wszędzie. Tkwią pod samą powierzchnią. Czyhają w każdej szczelinie. Chroboczą, chrupią, szeleszczą i chrzęszczą. Migają rzucanymi przez nas cieniami. Drwią z nas w żywe oczy i z ironicznym spokojem przyglądają się naszym bezowocnym wysiłkom by je wytropić. I nie chodzi tu wcale o Bachory-Potwory.

Czytaj dalej Czytaj dalej

Królestwo Zwierząt – prezent na Dzień Matki – książki do kolorowania #1

Królestwo Zwierząt – prezent na Dzień Matki – książki do kolorowania #1

Królestwo Zwierząt Książka do kolorowania
„Cokolwiek postanowicie umieścić na tych stronach, one są tam dla Was, żebyście je wypełnili swoim królestwem zwierząt. Ważne jest to, że na początku może to być książka z moimi rysunkami, ale zanim ją skończycie, będzie już wyłącznie Wasza”

(Millie Marotta, fragment Wprowadzenia).

Czytaj dalej Czytaj dalej