Browsed by
Tag: książka dla 6-latka

O tym jak znaleźć szczęście i realizować się w życiu czyli Niesamowite przygody dziesięciu skarpetek

O tym jak znaleźć szczęście i realizować się w życiu czyli Niesamowite przygody dziesięciu skarpetek

Gdy Miętus pojawił się na świecie, Matka nie miała bladego pojęcia o wychowywaniu dzieci. Do Bachora nie była dołączona instrukcja obsługi. Ciotki, babki, krewne i znajome pospieszyły z radami. Wszystkie te rady były niezwykle cenne. I wzajemnie sprzeczne. Teoria wyniesiona z lat studiowania psychologii też na niewiele się zdała. Książki mówiły swoje, Miętus robił swoje. Matka nie wiedziała jak zostać idealnym rodzicem. Wiedziała tylko jedno, że chce by jej dzieci były szczęśliwe. I by miały odwagę by iść własną drogą i realizować w życiu swoje pasje i marzenia.Niesamowite przygody dziesięciu skarpetek - cudowneipozyteczne

Czytaj dalej Czytaj dalej

Najfajniejsze książki o kosmosie z naklejkami

Najfajniejsze książki o kosmosie z naklejkami

adaniami”. I znów Wydawnictwo OlesiejukMatce po trochu robiło się smutno. No bo jak to tak? Człowiek, mając dwóch synów, cieszy się na te wszystkie książki o kosmosie, na poznawanie świata dinozaurów, na rycerzy, Indian i piratów. A tu nic z tego. Tylko muzyka, cyferki i pociągi. Nic tylko muzyka, cyferki, pociągi. I tak w kółko. I w kółko. I w kółko.

Czytaj dalej Czytaj dalej

O Mikołaju, który zgubił prezenty

O Mikołaju, który zgubił prezenty

Przedświąteczna bieganina jakby nieco słabsza u nas w tym roku. Zamiast corocznego sprzątania, pieczenia, chodzenia po sklepach by upolować prezenty – chwila zadumy. O przemijaniu. O sensie życia. O narodzinach. I o śmierci.
Trudny czas.
Nie mogło jednak zabraknąć i u nas kluczowych elementów przygotowania do świat. Refleksja refleksją ale dzieciństwo ma swoje prawa.

Czytaj dalej Czytaj dalej

Kolorowe Miasta – książki do kolorowania #3

Kolorowe Miasta – książki do kolorowania #3

Dawno dawno temu Matka oszalała. Stało się to w zamierzchłych czasach. Gdy w sklepach były gołe półki. Gdy każde dziecko marzyło o chińskiej gumce. Gdy szczytem szpanu były wypukłe naklejki, a pachnące niemieckie kolorowe długopisy i odblaskowe flamastry stawały się obiektem westchnień całej klasy. Wszyscy czytaliśmy w tych czasach to samo – najpierw „Misia”, potem „Świerszczyki” i w końcu „Płomyk” lub „Płomyczek”. Lata to były 80-te.

Czytaj dalej Czytaj dalej

Dziecięca klasyka w pięknym wydaniu: Piotruś Pan

Dziecięca klasyka w pięknym wydaniu: Piotruś Pan

Pani Darling po raz pierwszy usłyszała o Piotrusiu, kiedy porządkowała myśli swoich dzieci. To już taki zwyczaj każdej dobrej mamy, że kiedy dzieci zasną, przetrząsa ich główki i porządkuje im myśli na rano, umieszczając w odpowiednich przegródkach różne sprawy, które wpadły tam w ciągu dnia. (…) Rano, kiedy się budzicie, wszystkie złe uczynki, brzydkie myśli, z którymi kładliście się do łóżka, są już popakowane i ukryte na samym dnie waszych umysłów, a na wierzchu leżą pięknie porozkładane i przewietrzone wasze najładniejsze myśli, gotowe do użytku. 

Czytaj dalej Czytaj dalej

Mój dom zamieszkały potwory – książki do kolorowania #2

Mój dom zamieszkały potwory – książki do kolorowania #2

Moj Dom Delphine Durand

Mój dom zamieszkały potwory. Czają się wszędzie. Tkwią pod samą powierzchnią. Czyhają w każdej szczelinie. Chroboczą, chrupią, szeleszczą i chrzęszczą. Migają rzucanymi przez nas cieniami. Drwią z nas w żywe oczy i z ironicznym spokojem przyglądają się naszym bezowocnym wysiłkom by je wytropić. I nie chodzi tu wcale o Bachory-Potwory.

Czytaj dalej Czytaj dalej

Archi.TEKTURKI. Powojenne budynki warszawskie

Archi.TEKTURKI. Powojenne budynki warszawskie

Archi.TEKTURKI. Powojenne budynki warszawskie

Od dzieciństwa byliśmy karmieni lokalnymi legendami. Dzieciaki na podwórku mówiły, że pod nami jest wielki schron przeciwatomowy, dziesiątki kilometrów wąskich i ciemnych korytarzy, tajemne podziemne sale, ukryte wejścia. W szkole ktoś powiedział, że to miejsce pechowe, bo kiedyś był tu cmentarz, że nie powinno się tu nic budować, i że dlatego w naszym jeziorku ciągle się ktoś topi. Moja mama twierdziła, że osiedle położone jest na bagnach i dlatego zaprojektowano je tak, by zawsze były przeciągi osuszające teren. Dopiero potem zaczęłam czytać o autorach tego miejsca, Hansenach, i ich Linearnych Systemach Ciągłych.

Czytaj dalej Czytaj dalej

Czarna książka kolorów

Czarna książka kolorów

Czarna książka kolorów
To jest najsmutniejsza książka na świecie – powiedział Tata Chłopców poprawiając okulary. I długo się wzbraniał przed pójściem do biblioteki by po raz kolejny wypożyczyć „Czarną książkę kolorów”. To jest najdziwniejsza książka jaką widziałam – powiedziała Babcia Bena. To niezwykle piękna książka, pełna słońca i kolorów – odrzekła Matka dotykając z synkiem czarnych jak smoła kartek.

Czytaj dalej Czytaj dalej

Magiczny Herve Tullet – książka świecąca w ciemnościach

Magiczny Herve Tullet – książka świecąca w ciemnościach

Herve Tullet

Jedne z najbardziej wyrazistych wspomnień z mojego dzieciństwa to te, związane z nocą. Wyprawa na polanę w lesie w poszukiwaniu świecącego próchna. I to niedowierzanie: jak to, stare kawałki drewna naprawdę mogą świecić w ciemnościach? Fascynacja świetlikami. Oczy kota świecące po ciemku. Rozkładanie koca na trawie i wspólne patrzenie w gwiazdy: patrz to jest Wielka Niedźwiedzica, a tutaj mały wóz, widzisz? tu gwiazda polarna a tu to chyba Wenus? I to, co robi każde dziecko chyba – czytanie pod kołdrą przy latarce, w tajemnicy przed rodzicami. Kochany przez maluchy Herve Tullet doskonale chyba zna te dziecięce fascynacje 🙂

Czytaj dalej Czytaj dalej