Było sobie życie…

Było sobie życie…

Było sobie życie HD

Dawno, dawno temu, w odległej galaktyce, siadały sobie dzieci przed telewizorem, w którym były tylko dwa dostępne kanały i z zapartym tchem wyruszały w podróż do wnętrza… człowieka. Zamknij oczy, uruchom wspomnienia, czy ty to widzisz? Krążą sobie dzisiaj po sieci zdjęcia ołówka i kasety magnetofonowej jako test na pokoleniową przynależność. Czy „Było sobie życie” też pozostanie jedynie częścią pokoleniowego doświadczenia? Jest duża szansa, że nawet jeśli, to nie ograniczy się do jednego pokolenia.

Gdy już jako dorosłe nastolatki oglądaliśmy zapomniany dziś film Woody’ego Allena „Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o seksie, ale baliście się zapytać” trudno było pozbyć się wrażenia, że to aktorska wersja pewnego rysunkowego filmu oglądanego już kiedyś. A przecież film Woody’ego Allena powstał dokładnie o 15 lat wcześniej. Nie zmienia to faktu, że pomysł wyobrażenia wnętrza ludzkiego organizmu jako mikroświata, w którym walczą ze sobą antropomorficzne elementy, komórki, bakterie i wirusy nie jest nowy i jest podstawą wszelkich idei samouzdrawiania mocą własnego umysłu. Tymczasem w tym roku mija 30 lat od kiedy „Było sobie życie” po raz pierwszy trafiło na ekrany…

Zresztą przecież do dzisiaj ilu z nas wyobrażając sobie, co się dzieje w ludzkim ciele, jakoś tak zupełnie bezwiednie używa tej wizualnej metaforyki? I teraz wspomnienia wróciły. Całkiem dosłownie wdarły się do realności. Po pierwszej radości pojawił się strach. Strach przed zniszczeniem wspomnień. No bo wiadomo, kaset czar był może i magiczny, ale jakże niepraktyczny, dziś w dobie natychmiastowego dostępu do danych i hiperrealnej komputerowej animacji…

Było sobie życie HD

…a tymczasem „Było sobie życie” zostało wznowione, zrekonstruowane w wersji HD. Zmieniła się jakość, zmieniły kolory. Film jednak pozostał ten sam. I magia ta sama.

* * *

Siedzimy z Bachorami na kanapie i razem oglądamy. Oni z zapartym tchem wpatrują się w ekran, my mamy podwójne kino – nasze dzieciaki i film. Patrząc na zafascynowane twarze wpatrzone w czerwone od wysiłku krwinki dźwigające dwutlenek węgla, na autentyczny strach podczas ataku wirusów, patrzymy jednocześnie na nich i na siebie z przeszłości.

Siedzimy z Bachorami na kanapie i nieustannie dopowiadamy kontekst tego co się dzieje na ekranie, odpowiadamy na tysiące pytań Miętusa. I doceniamy potęgę tej świetnej przemyślanej realizacji. Prostota animacji i niespieszne tempo stają się atutem, bo umożliwiają nie tylko skuteczną percepcję najmłodszych ale też poukładanie sobie w młodych głowach wcale niełatwej i wbrew pozorom skomplikowanej narracji.

My dorośli odkrywamy na nowo magię mikroświata. Wchodzimy w świat wyczarowany, świat baśni, o którą Miętus pyta całkiem poważnie: a to jest film dokumentalny czy bajka? I jak tu odpowiedzieć? Że to bajka o tym jak jest naprawdę? A która bajka nie jest o tym jak jest naprawdę?

Było sobie życie HDByło sobie życie HD

To film dla tych, którzy w kinie szukają Tego Czegoś. To świetny serial na początek podróży do wnętrza ludzkiego ciała razem z najmłodszymi, rozpoczynającymi dopiero swoją życiową przygodę. Skaleczyłeś się? OK, budujemy tamę ale trochę krwi musi wylecieć, żeby płytki mogły utworzyć trwałą zaporę. Woda utleniona piecze? No musi piec, bo przecież tam w środku toczy się walka. Dostajemy narzędzie do tłumaczenia świata. A świat zrozumiały przestaje być straszny. A gdy strach znika, jest przestrzeń na przyjaźń. Zarówno ze światem jak i z samym sobą…

Nie doceniamy pożytków z cudownych baśni dzieciństwa, zbyt łatwo bagatelizujemy wyobraźnię. Kto dziś pamięta o powieściach Juliusza Verne’a? Kto pamięta Kultowe piosenki? I tylko odległa galaktyka wiecznie żywa jak trawa…

Było sobie życie HD

 


Złota Kolekcja filmu w wersji HD, to komplet 6 płyt DVD, na który składa się 26 odcinków, łącznie 10 godzin filmów. Wydawcą Złotej Kolekcji filmów z serii „Było sobie…” jest Wydawnictwo Hippocampus. Kolekcja do nabycia w salonach Empik od 15 marca 2017.

One thought on “Było sobie życie…

  1. Mam starą wersję i zarówno ja jak i moja 4 letnie córka uwielbiamy oglądać tą animacje. Nie widziałam wznowienia ale zainteresuje się nim na pewno

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *