Gry dla maluchów - seria Już gram, Granna
+ niesamowity konkurs!!!
Najfajniejsze książki
o kosmosie z naklejkami
legendarne miejsca, które warto odwiedzić
Tatry z dzieckiem
jednodniowe wycieczki po najpopularniejszych dolinach
Gdzie zjeść w Zakopanem #1
Nasze ulubione miejsca na Krupówkach
Arrow
Arrow
Slider
Gry dla maluchów – seria Już gram, Granna
+ NIESAMOWITY KONKURS

Gry dla maluchów – seria Już gram, Granna
+ NIESAMOWITY KONKURS

– Czemu piszesz tylko o Miętusie? – spytał Tata Chłopców. – Yyyy, bo Tedi jest jeszcze za mały? – spytała ze zdziwieniem Matka. I spojrzała na syna, który właśnie układał puzzle na podłodze. Hmmm, pora na remanent w głowie, pomyślała w duchu Matka. I przyznała Ojcu rację. * * * Tak naprawdę to nie wiadomo kiedy Tedi nam tak wydoroślał. Dosłownie przed chwilą był taki malutki, robił za odkurzacz domowy zjadając z podłogi wszystkie paprochy i froterując kolanami parkiet. A…

Czytaj dalej Czytaj dalej

Było sobie życie…

Było sobie życie…

Dawno, dawno temu, w odległej galaktyce, siadały sobie dzieci przed telewizorem, w którym były tylko dwa dostępne kanały i z zapartym tchem wyruszały w podróż do wnętrza… człowieka. Zamknij oczy, uruchom wspomnienia, czy ty to widzisz? Krążą sobie dzisiaj po sieci zdjęcia ołówka i kasety magnetofonowej jako test na pokoleniową przynależność. Czy „Było sobie życie” też pozostanie jedynie częścią pokoleniowego doświadczenia? Jest duża szansa, że nawet jeśli, to nie ograniczy się do jednego pokolenia.

Egzystencjalne dialogi z dwulatkiem i z czterolatkiem

Egzystencjalne dialogi z dwulatkiem i z czterolatkiem

Rodzice, za namową całej rodziny, wysłali Miętusa na badanie predyspozycji muzycznych. Pani postanawia sprawdzić, czy mały człowiek jest w stanie odróżnić niskie dźwięki od wysokich. Gra kilka nut na pianinie i mówi „słyszysz, to jest duży kot, ma gruby głos”. Potem gra wysokie tony „a to mały kotek, mówi cieniutkim głosikiem”. Kolejnych kilka dźwięków i pyta Miętusa „a to jaki jest kotek?”. Miętus z całą powagą „głodny! to jest głodny kotek”.

Najfajniejsze książki o kosmosie z naklejkami

Najfajniejsze książki o kosmosie z naklejkami

Matce po trochu robiło się smutno. No bo jak to tak? Człowiek, mając dwóch synów, cieszy się na te wszystkie książki o kosmosie, na poznawanie świata dinozaurów, na rycerzy, Indian i piratów. A tu nic z tego. Tylko muzyka, cyferki i pociągi. Nic tylko muzyka, cyferki, pociągi. I tak w kółko. I w kółko. I w kółko.

Tatry z dzieckiem – gdzie zjeść w Zakopanem: legendarne miejsca, które warto odwiedzić

Tatry z dzieckiem – gdzie zjeść w Zakopanem: legendarne miejsca, które warto odwiedzić

Są w Zakopanem miejsca – legendy. Karczmy z prawdziwym góralskim jadłem, w których jedzenie robione jest z sercem. Swojskie gospody z ogniem trzaskającym w kominku, pełne domowego ciepła i autentycznego zakopiańskiego klimatu. Miejsca, gdzie zjeść można najlepszą kwaśnicę, domowe pierogi wypełnione jagodami do granic możliwości, rozpływające się w ustach oscypki czy przepyszne moskole. I gdzie nikt nie patrzy krzywym okiem na Bachory wygrzebujące paluchami co smaczniejsze kąski z zupy, wkładające ręce do (swoich! a nie cudzych!) kompotierek z konfiturą czy…

Czytaj dalej Czytaj dalej

Tatry z dzieckiem – jednodniowe wycieczki po najpopularniejszych dolinach

Tatry z dzieckiem – jednodniowe wycieczki po najpopularniejszych dolinach

– To gdzie w końcu jedziecie na urlop? – zaczepiła Matkę Dociekliwa Sąsiadka. – Hmmm, może do Zakopanego? – Do Zakopanego??? Rety, a co tam można robić z dziećmi? Zanudzicie się na śmierć! Matka niepewnie przełknęła ślinę. Tak, plany wakacyjne posypały się nam w tym roku. Wyjazd nad morze w czerwcu nie wypalił, potem siedzieliśmy wieki u Babci na działce spędzając miło czas na nic-nie-robieniu. W końcu, po gorących dyskusjach, Matka z Ojcem doszli do wniosku, że trzeba jednak Bachorom…

Czytaj dalej Czytaj dalej

Tatry z dzieckiem – gdzie zjeść w Zakopanem

Tatry z dzieckiem – gdzie zjeść w Zakopanem

– O nie! Ja w tym roku na urlopie nie gotuję! – zarzekła od samego początku Matka – Ja też chcę odpocząć. Tata Chłopców zrobił niepocieszoną minę – to co będziemy jeść? Przecież na tych Krupówkach nie dość, że nic dobrego nie ma, to jeszcze drożyzna straszna. Matka nieczule wzruszyła ramionami. Trudno, co ma być to będzie. Najwyżej będziemy żywić się hot dogami na stacji benzynowej, a Bachory – słoiczkami. Gdzieś w sobie jednak zaparła się, że dobre i niedrogie…

Czytaj dalej Czytaj dalej

Kontrastowe książeczki dla niemowląt – nasze top 3 + WYNIKI KONKURSU!

Kontrastowe książeczki dla niemowląt – nasze top 3 + WYNIKI KONKURSU!

Gdy po raz pierwszy Matka o nich usłyszała, a było to ponad sześć lat temu, zrobiła wielkie oczy. Że dla dzieci a biało-czarne, że bez słów, że bajki żadnej w nich nie ma, tylko proste (najprostsze!) obrazy. A jeszcze większe oczy zrobiła Matka, gdy dowiedziała się, że Ciotka Aga sprowadza je z zagranicy (tak tak, wtedy jeszcze nie były one w naszym kraju dostępne lub były prawdziwą rzadkością). Kontrastowe książeczki dla niemowląt.